10.5 C
Jasło
piątek, 23 lutego, 2024

Dieta, dzięki której schudniesz 10 kilogramów w tydzień…

… nie istnieje. Widząc ten tytuł z pewnością większa część z Was, czytelników miała nadzieję na cud rozpiskę, po której wasza sylwetka stanie się lepsza niż Kendall Jenner, czy Belli Hadid. Niestety czas na smutną prawdę, która zaskoczy nie jednego zapalonego fitnesiaka pragnącego zrzucić zbędne kilogramy.

To nie magiczne jabłka, zupy kapuściane, czy grejpfrut sprawia, że wasza waga spada. Tym cudownym antidotum jest  deficyt kaloryczny. Spróbujmy wytłumaczyć to sobie jeszcze bardziej dosłownie. Kiedy organizm spala większą ilość kalorii, niż dostarczana jest ona do organizmu, ten pobiera je z naszego ciała, zabierając tym samym potocznie nazywane „zbędne kilogramy”. Przyczynia się to przeważnie do ograniczania naszego pożywienia lub zamieniania go na mniej przetworzone, czyli np. Warzywa i owoce. Każdy dorosły człowiek ma inne zapotrzebowanie kaloryczne, czyli liczbę kalorii, dzięki której może normalnie funkcjonować. Jego widełki w zależności od wieku, wagi, wzrostu, aktywności fizycznej, stanu zdrowia i chorób, które posiadamy mogą znacznie się różnić. Przeciętny człowiek powinien jeść od  1500-1600 kalorii do nawet 5000-7000 kalorii. Obrazując to całkowicie innego rodzaju produkty i inne zapotrzebowanie kaloryczne będzie miała  kobieta 45 letnia, która ma 160cm wzrostu, pracę siedzącą i praktyczny brak aktywność fizycznej, która jest  oparta na przejściu z biura do samochodu. Natomiast zupełnie inne wymagania będzie miał 25 letni mężczyzna, który wazy 96 kg , ma 194cm wzrostu, na co dzień pracuje jako robotnik na budowie. Ponadto trenuje jeszcze koszykówkę 3 razy w tygodniu. Te skrajne przypadki zostały podane aby zobrazować w prosty sposób różnice jakie są w zapotrzebowaniu kalorycznym każdego z nas. Oczywiście  nie uwzględniliśmy tu stanu fizycznego zdrowia, nie było różnych  badań i innych potrzebnych elementów, które zsumowane dałyby nam cały obraz człowieka, któremu ustalalibyśmy rozpiskę żywieniową.

Diety, o których często czytamy lub słyszymy  to tzw. Głodówki, które bez względu na faktyczny stan osoby stosującej ją przeważnie kończą się na 1200 kalorii. Dla porównania, jest to wartość jaką do normalnego funkcjonowania potrzebuje 4 letnie dziecko, które się rozwija. Przeważnie na końcu takiego wspaniałego planu opartego zazwyczaj na jajkach i chlebie 

Na kolorowo możemy przeczytać „brak efektu jojo”. Czym on jest? To powrót w nadwyżce, zgubionych kilogramów w krótkim czasie. Niestety ale decydowanie się na jakiekolwiek restrykcje, bez trenera, dietetyczki, osoby prowadzącej lub kogoś kto się zwyczajnie na tym zna, może prowadzić do poważnych zaburzeń odżywiania. Anoreksja, bulimia, czy napady głodu to nie wymyślone sposoby na zwrócenie uwagi nastolatek, a choroby cywilizacyjne XXI wieku, które mogą dotknąć każdego z nas. Nie tylko osoby, które się rozwijają i poznają własne ciało, ale może dotyczyć także dorosłych ludzi. W najbardziej skrajnych przypadkach, nieleczone mogą prowadzić nawet do śmierci. Jednak nie tylko ona tutaj może być zabójcza. Przepłakane noce, zniszczone lata i nieodwracalnie zdruzgotana psychika to nie wymysł, a ładnie mówiąc skutki uboczne nieodpowiednich i niedojrzałych decyzji wielu ludzi. Osoby, które dalej uważają, że zgubienie kilku kilogramów „super dietami z internetu” jest jak najbardziej w porządku, zupełnie nie wiedzą co mówią. Decydując się na  jakiekolwiek drastyczne zmiany ciała, każdy człowiek powinien przeczytać kilka artykułów, obejrzeć wiele wywiadów, lub najprościej udać się do specjalisty, czy nawet osoby która ma za sobą takie problemy. Wszyscy bierzemy odpowiedzialność za nasze zdrowie, a czasem głupia dieta sokowa, czy post przerwany, nieumiejętnie prowadzony może prowadzić do tragedii. Jedynym sprawdzonym i 1000% sposobem na brak efektu jojo jest zmiana nawyków żywieniowych. To dlatego zdrowa dieta trwa tyle czasu. Jest to czas, w którym na spokojnie możemy zlokalizować nasz problem,  przez który często tyjemy, oswoić się z nim,  a następnie znaleźć rozwiązanie i przepracować go. Ratunkiem dla nas czasem będzie wyeliminowanie na jakiś czas pewnych produktów, lub dodanie innych. Innym sposobem często jest  zamienienie windy na schody,  a samochodu na rower. Pamiętajmy, że dieta ma być dla nas, a nie my dla diety. Zycie jest za krótkie, na wieczne restrykcje i zakazy.

Najnowsze

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj